Dominik Tarczyński Ostro Zgasił Cimoszewicza za Szkalowanie Polski i Polaków.

2
258

Poseł PiS Dominik Tarczyński jest jednym z tych polityków, o których trudno nie mieć zdania. Jego wypowiedzi często wywołują nader skrajne uczucia. Nie inaczej było tym razem. Wczoraj podczas programu Minęła 20 w TVP Info Tarczyński odmówił prawa do wypowiadania się posłowi opozycji Włodzimierzowi Cimoszewiczowi, a jego ojca raczył nazwać bydlakiem.

Zazwyczaj w takich sytuacjach trudno szukać usprawiedliwień dla posłów. Choć sformułowanie język parlamentarny już dawno przestało odnosić się do słów używanych przez polskich polityków, to jednak w społeczeństwie wciąż nie ma przyzwolenia na publiczne wyzywanie się posłów. Dominik Tarczyński bez wątpienia straciłby w oczach opinii publicznej, gdyby jego wypowiedź nie padała w kontekście słów Cimoszewicza.

Według posła opozycji Polacy powinni sami mówić o tych niechlubnych wyjątkach zdrajców, którzy kolaborowali z Niemcami w trakcie II Wojny Światowej – bez przerwy bić się za nich w pierś. Tymczasem jak mówi Dominik Tarczyński, Włodzimierz Cimoszewicz jest synem człowieka, „który zażyczył sobie mieć swoją piwnicę, by znęcać się nad Żołnierzami Wyklętymi”. W tym kontekście słowa Dominika Tarczyńskiego nie tylko wydają się być usprawiedliwione, ale wskazują na hipokryzję posła opozycji. Jeśli bowiem Włodzimierz Cimoszewicz wymaga od Polaków nieustannego przepraszania za ludzi, od których się odcinamy i których potępiamy, to on powinien bez ustanku przepraszać za swojego ojca.

Przypomnijmy, że Dominik Tarczyński sam jest wnukiem Żołnierza Wyklętego.

Po więcej informacji zapraszam do źródła (kliknij tutaj lub w obrazek poniżej).

2 KOMENTARZE

  1. Mocne słowa:) Mam wrażenie, że w polityce każdy boi się DOSADNIE wyrazić. A ja bardzo cenię ludzi mających swoje zdanie i potrafiących je bronić. Jednak co do Tarczyńskiego się nie wypowiem, bo zbyt mało o nim wiem, żeby głosić opinie:) Pozdrawiam

  2. Pewni ludzie już mogliby usunąć się z polityki. Wstyd sobie i swoim bliskim przynoszą. Cóż, media jednak stawiają na nich. Stare układy wznoszą się ponad podziały. Kłamstwo i obłuda to wiedza wyniesiona z moskiewskich szkół – dosłownie. Dobrze mają się i teraz, bo EU to ten sam grunt do deptania. Grunt właśnie spod moskiewskiej szkoły.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here