Polak z Niemiec mówi JAK TAM JEST NAPRAWDĘ – Strefy NO GO. Niechęć do Polaków. Zastraszanie niepoprawnych politycznie. [WIDEO]

3
11513

W narracji mediów głównego nurtu Niemcy przedstawiani są nam jako kraj wolności. Często w kontrze do Polski, w okół której buduje się narrację nietolerancji, uprzedzeń, a ostatnio nawet nacjonalizmu, a nawet faszyzmu. Tymczasem Polak mieszkający od 3-ciego roku życia w Niemczech mówi, że jest ZUPEŁNIE ODWROTNIE.

Polak ostrzega, że Niemcy powoli znowu zmieniają się w kraj totalitarny. Tym razem jednak ideologią zniewalającą ludzi jest „multikulturalizm” oraz „poprawność polityczna”. W rezultacie Niemcy mają być tak zastraszeni, że boją się rozmawiać publicznie na tematy związane z tzw. uchodźcami oraz Angelą Merkel. W miastach tworzyć mają się strefy NO GO do których boi się wchodzić policja. Kraj zaś płaci firmom aby zwalniały rodowitych Niemców i zatrudniały imigrantów. Wszystko dla poprawy statystyk. A to dopiero początek. Więcej w wywiadzie wideo z Polakiem od 3-ciego roku życia mieszkającym w Niemczech – by obejrzeć kliknij tu lub w obrazek poniżej.

W kontekście powyższego warto przypomnieć sobie historię Niemki, która de facto skazała na śmierć dziecko tylko dlatego, że było z Polski. By obejrzeć kliknij tu lub w obrazek poniżej.

3 KOMENTARZE

  1. Dla dobra Polski, dla dobra całej Europy oraz dla dobra samych niemców, niemcy nigdy powinny być słabym, mizenym państwem, albo najlepiej być wieloma małymi państewkami, tak jak kiedyś miało miejsce. Kiedy niemcy są silne, to na starym kontynncie zawsze źle się dzieje.

  2. Bardzo fajny wywiad. Podobało mi się rozróżnienie postrzegania na Niemcy jako państwo oraz na Niemców, „zwykłych” ludzi. Zawsze gdy mamy obraz rozmowy dwóch ludzi, w cztery oczy, o rzeczach typowo ludzkich, problemach codziennych i w zasadzie wspólnych, to zupełnie inaczej oceniamy naszego rozmówcę – przykład starszego paba w pociągu.
    Przyznam, że jestem o tyle w komfortowej sytuacji, że ułożyłem sobie życie na nowo: mieszkam w Polsce, do pracy w Niemczech na 10 km, a do Czech na dobre piwo jakieś 5 km. Również coś zobaczyłem, usłyszałem i jakieś wyrobienie zdane mam. Ogólnie przy granicy Polacy kradli. Kradli i to dużo, Simsony, rowery, złom. Dlatego Niemcy mają takie a nie inne wyrobienie zdanie o nas. Jednak właśnie podczas indywidualnej rozmowy, możemy naprostowywać postrzeganie o nas, o Polsce. Mój współpracownik ma ponad 50 lat – typowy Niemiec, temat rzeka. Podczas imprezy – przy piwie – przyznał, że zdecydowanie woli ze mną pracować niż z kimkolwiek innym z naszej firmy. Miłe to, jednak trzeba sobie na takie traktowanie chyba zasłużyć – przy okazji zmienia się postrzeganie o nas, o Polakach.

  3. Za czasów sowieckich tzw. ludzie radzieccy myśleli ze maja biedę bo pomagają całemu światu.
    Historia zatoczyła kolo i zmieniła terytorium.Do pały długo im nie dojdzie ze ktoś nimi steruje.
    To nie Polska dorówna do Niemiec za parę lat, ale Niemcy dorównają do Polski.
    Projektant szpitala mówi do mnie ze nie jest elektrykiem tylko projektantem.Jak Polacy robią to wiedza o co chodzi.Polscy monterzy maja większa wiedzę jak niemiecki architekt. Po prostu walimy z pały a szpital rośnie.
    Niemcy myślą ze nam pomagają, na prawdę nie umieją bez polaków wybudować garażu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here