Marsz Niepodległości okrzyknięty „faszystowskim” i „antymuzułmańskim” przez zagraniczne media, ale nie wszystkie.

13
3182
Źródło: Marsz Niepodległości 2017, Autor: Marek Szawdyn

Marsz NIepodległości 2017 - "My Chcemy Boga"

Dwa dni po tym, jak marsz niepodległości przemaszerował przez Warszawę, w zagranicznych, ale i w polskich mediach zawrzało, bowiem ich przedstawiciele dopatrzyli się na nim antylewicowych haseł. Niczym wygłodniały pies, zrucili się na szeroko pojętą prawicę, by poniżyć i wyrazić swe oburzenie.

Jak marsz niepodległości jest odbierany przez pewne środowisko mediów czy ugrupowania społeczne/polityczne – wszyscy wiemy. Natomiast warto przedstawić jak nasi „sojusznicy” i „partnerzy” wypowiadają się o nas Polakach. Do tego posłużę się trzema zagranicznymi mediami, które postanowiły skomentować sobotnie wydarzenia.

Marsz Niepodległości 2017

The Guardian

‘White Europe’: 60,000 nationalists march on Poland’s independence day

„Biała Europa: 60.000 nacjonalistów przemaszerowało w dniu Niepodległości Polski” – pod takim nagłówkiem dowiedzieć się możemy, że rzucane były czerwone bomby dymne, było to największe zgromadzenie aktywistów skrajnej prawicy w Europie, a także że ci sami nacjonaliści – kopali oraz popychali kobiety z antyfaszystowskimi sloganami. Przytoczona została również wypowiedź nauczyciela języka angielskiego Andy’ego Eddles’a, który zaznaczył, iż jest dla niego istotnym by „wspierać antyfaszystowską koalicję oraz demokratów, którzy są dziś pod uciskiem w Polsce”.

Aljazeera

Thousands of nationalists, fascists march in Warsaw

„Tysiące nacjonalistów i faszystów maszerowało w Warszawie” – katarski portal internetowy stacji telewizyjnej – Aljazeera, mający globalny zasięg również „wysmarowała” artykuł o marszu niepodległości. Tutaj bardziej przyczepiono się do haseł sprzeciwiających się przyjmowaniu tzw. uchodźców, ale również identyfikacji Polaków z chrześcijaństwem. Fakt, że w Polsce duch katolickiej wiary wzmaga, a nie opada jak na „zachodzie”, zdaje się ością w gardle dla Aljazeera’y. Ponadto, z źródła dowiemy się, że PiS to partia prawicowo-populistyczna, a na marszu było „wielu młodych nacjonalistów, którzy protestowali przeciw islamowi i Unii Europejskiej.

Marsz Niepodległości 2017 - znaki antytotalitarne

РИА Новости

Манифестации в День независимости Польши прошли без инцидентов

„Manifestacje w Dzień Niepodległości Polski przebiegły bez incydentów”. Trochę dziwi postawa jednej z największych rosyjskich agencji informacyjnych. Nasi przyjaciele i sojusznicy z zachodu oskarżają nas o faszyzm, partnerzy w handlu z bliskiego wschodu również, a nasz nieprzyjazny sąsiad zachowuje obiektywizm? Z tekstu wyczytamy, że mimo masowych akcji politycznych, ogólne obchody były ciche i spokojne. Tylko 45 osób zostało zabranych na posterunek w celu identyfikacji, ale nikt nie został zatrzymany. Natomiast wiadomo, że w odniesieniu do dwóch osób, policja będzie kontynuować postępowanie. Są podejrzani o napisanie nazistowskiego napisu na sztandarze, który nosili. Na koniec przypomniano, że cztery lata temu, podczas marszu niepodległości spalona została budka policyjna i wywieszone zostały banery z hasłami antykomunistycznymi.

Są to tylko trzy różne źródła, które jednak najlepiej obrazują, w jaki sposób został odebrany ów „marsz nacjonalistów” w tamtych częściach świata. W zachodnich mediach był to marsz faszystów, w krajach bliskiego wschodu – protest antymuzułmański, zaś na wschodzie… Odniosłem wrażenie, że te zniewolone przez Kreml prasa oraz media wykazały się jedyną profesjonalnością, jaką powinny cechować się media.

TVN24bis

Na koniec ciekawostka z naszego podwórka. Na kanale telewizji TVN24bis, około godziny 12:00 został wyemitowany, jak co dzień, magazyn, w którym pewna część była zarezerwowana dla „pana” Jacka Pałasińskiego. Tenże prowadzący, pełniący rolę eksperta w stacji TVN24bis, komentował doniesienia z prasy światowej (wg tej stacji prasa światowa kończy się na Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji i USA – tak wnioskuję). Jednakże żwawo przeskoczył z komentarza do wyjaśniania pojęć, bowiem jak taki widz ma rozróżnić definicje prawdziwej „prawicy” i „lewicy” od tych z nowomowy ówczesnej?

Jacek Pałasiński

Zatem wg słów „pana” Jacka Pałasińskiego: prawica i lewica to pojęcia wywodzące się z czasów rewolucji francuskiej, gdzie „po prawicy” zasiadali szlachta wraz z duchowieństwem, zaś „po lewicy” osoby dążący do przemian ustrojowych (łatwo tutaj zauważyć narracje, w której prawica jest „wrogiem ludu”). Następnie chyba demencja w prowadzącym się obudziła (przepraszam, ale trudno mi to ubrać w inne słowa), bowiem zaczyna definiować ówczesną prawicę, która – jak twierdzi – nie ma nic wspólnego z tą z XVIII wieku. „Dzisiejszą prawicę cechują te same poglądy i działania co bolszewików. Prawidłowo powinno się ją określać jako populistyczną, gdyż przedstawiciele prawicy nawołują do walki z „systemem” i oferują tylko doraźne rozwiązanie na problemy społeczne/gospodarcze”. Trudno skomentować taką wypowiedź, gdyż jako przeciętny zjadacz chleba nie jestem w stanie skonfrontować mej, jakże niechlujnej myśli z iście elokwentnymi i pełnej kurtuazji argumentami „pana” prowadzącego.

Na koniec proszę wybaczyć mi tę nutkę sarkazmu w powyższym tekście, a także apeluję, by nie przejmować się zbyt takimi artykułami rodem z Daily Mail, The Guardian, BBC, CNN, Frankfurter Allgemeine Zeitung i innych pomiotów, ponieważ to, co za granicą o nas myślą nie świadczą wypowiedzi dziennikarzy czy polityków, ale zwykłych obywateli.

Miłego dnia.

Źródła:
TVN24bis
www.theguardian.com/world/2017/nov/12/white-europe-60000-nationalists-march-on-polands-independence-day
http://www.aljazeera.com/news/2017/11/thousands-fascists-march-warsaw-171111052813155.html
https://ria.ru/world/20171111/1508635507.html

 

========================================================

Niniejszy artykuł stanowi twórczość czytelnika. Redakcja w imię pluralizmu i obiektywizmu publikuje treści czytelników niezależnie od tego, czy się z nimi zgadza, czy nie, a ocenę pozostawia czytającym.

========================================================

13 KOMENTARZE

  1. Jak na to wszystko patrzę, na obecne i wcześniejsze zachowania zachodu, to mam dziwne wrażenie że oni wszyscy (zachód europy) się nas (polaków) boją. I to od bardzo dawna może nawet od średniowiecza. Tak jest to głęboko w ich świadomości że nawet nie zdają sobie z tego sprawy.
    Ale to moje subiektywne zdanie.

    • Nie jestem pewien co do strachu, ale myśle, że oni podświadomie czują, że jesteśmy od nich nieco pożądniejszymi ludźmi, dlatego się tak nad nami wywyższają. Nie handlowaliśmy niewolnikami, byliśmy bardziej tolerancyjni religijnie, lepiej traktowaliśmy chłopów, nie wyrzekliśmy się wiary chrześcijańskiej oraz naszej tradycji.

      • A ja myślę, że mamy do czynienia ze zderzeniem dwóch różnych systemów wartości. O ile dla Polaków najważniejsze są Bóg, Honor, Ojczyzna to dla elit zachodu najważniejsze są skuteczność i pieniądze. Ktoś kto myśli w kategoriach skuteczności i pieniędzy nie będzie się ani trochę przejmował czy jest porządny. Będzie się przejmował czy media napiszą że jest porządny. Dla mnie jest oczywiste, że elity zachodu się nas boją. Wynika to z tego, że elity zachodu działają przeciwko swoim społeczeństwom, na rzecz islamu. Jest to możliwe ponieważ społeczeństwa zachodu żyją w całkowitym zakłamaniu. Jak długo wszyscy w około kłamią tak długo te społeczeństwa nie są w stanie dostrzec zagrożenia i zmienić elit. A Polacy mówią prawdę. Jeśli ta prawda przebije się do społeczeństw zachodu to dla elit zachodu jest to śmiertelnie niebezpieczne.

  2. O wiele ciekawsze od tych kłamstw, które ukazują się w mediach o Marszu Niepodległości byłby artykuł który pokazuje to czego media o Marszu Niepodległości nie mówią. Byłem na Marszu Niepodległości i to co ja z niego zapamiętałem to hasło „My chcemy Boga”, odśpiewanie hymnu, modlitwę ludzi, przemówienia ludzi którzy walczyli o niepodległą Polskę – naszych bohaterów, wystąpienia zagranicznych gości, morze polskich flag rozświetlanych racami, hasła „Bóg Honor Ojczyzna”, „Cześć i Chwała Bohaterom”, transparenty pokazujące że ludzie nie zgadzają się na islamizację Polski, chcą dekomunizacji, rozliczenia afer – silnej Polski. Dlaczego media o tym nie piszą? Dlaczego my wszyscy o tym nie rozmawiamy? Trzeba skończyć z narracją kłamstwa i zacząć narrację prawdy.

    • I’m afraid it might be too late to change the views of the West about us. Our hope lies in Intermarium or, hate to say it, in Russia…
      These days no one knows what is propaganda or what is truth. Some media let us know openly, like the ones in the „west” calling us – Poles – nazis(sic!), however the eastern ones might be following instructions from someone to spread their propaganda here as well.

      I don’t know, I think very few people actually know what is what.

      Though it is certainly reassuring that there are at least few media left who have not lost their mind and are trying to see things as they are, not as they’d like them to be.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here