Gdy rozkłada Cię… PRZEZIĘBIENIE działaj szybko!

0
1281

Na pewno znasz to uczucie – ogólne rozbicie, szum w głowie katar i ból gardła. Coś cię rozkłada i zaczyna się przeziębienie lub jakaś choroba. Zadziałaj szybko i zwalcz to w zarodku! Twoje ciało ma niesamowite możliwości regeneracyjne, jeśli tylko dasz mu odpowiednie warunki.

Po pierwsze zastanówmy się nad przyczynami. Nie wdając się w szczegóły sztuki medycznej, możemy uogólnić najczęstsze przyczyny przeziębień:

– przeciążenie organizmu, przemęczenie, przetrenowanie
– stres, przeciążenie psychiczne
– zła dieta, niedobory, zakwaszenie powodujące rozwój bakterii, wirusów i grzybów
– przesilenie wiosenne/zimowe, nagłe zmiany warunków – np. przez dalekie podróże

Pierwsze co trzeba zrobić to uświadomić sobie jakie przyczyny wystąpiły u Ciebie. Drugi krok to oczywiście leczenie przyczyn na nie objawów. Osobiście uważam, że nie należy nadużywać leków przeciwzapalnych, przeciwbólowych itp. kiedy nie jest to konieczne. Czasem oczywiście jest to zasadne, lecz jest to tylko zaleczanie powierzchowne, które na dłuższą metę osłabia nasze ciało (szczególnie wątrobę i układ trawienny), a i tak nie daje gwarancji pełnego i skutecznego wyleczenia.

Przeciążenie i przemęczenie
Na to lekarstwem będzie oczywiście odpoczynek. W czasach gdy wszyscy musimy ciężko pracować, jest to bardzo powszechna przyczyna osłabienia. Gdy zaczyna Cię coś rozkładać, przystopuj, daj sobie czas na regenerację. Odpuść zajęcia sportowe. Jeśli możesz, zostań w domu, nie bierz nadgodzin, dodatkowych zajęć itp. Czasem wymaga to podjęcia trudnej decyzji, czy rezygnacji z ważnych planów, ale poświęcając jeden dzień na początku, możemy zwalczyć chorobę w zarodku i później zaoszczędzić tydzień rekonwalescencji, kiedy choroba dążyłaby się już rozwinąć.

Stres i przeciążenie psychiczne
Ciało i psychika są ze sobą silnie sprzężone, tak naprawdę trudno określić gdzie kończy się jedno, a gdzie zaczyna drugie. Jeśli nasz umysł jest przeciążony stresem, obowiązkami, złymi wydarzeniami z życia po prostu źle funkcjonuje. Osłabia to oczywiście mechanizmy obronne naszego organizmu i łapie nas infekcja.

Remedium: uwolnij stres! Jeśli możesz, odetnij się od źródła stresu – jak wyżej, zostań w domu, zrelaksuj się, zrób coś dla siebie coś, co lubisz, spędź czas z rodziną, obejrzyj ulubiony film czy serial, leżąc pod kołdrą itp. – oczyść głowę 🙂 Nie zawsze niestety możemy sobie na taki luksus pozwolić. Inne metody radzenia sobie ze stresem to ćwiczenia oddechowe, muzyka relaksacyjna, joga, medytacja. Wybierz coś, co Najbardziej Ci odpowiada.

Celowo nie wymieniam tutaj sportu i wysiłku fizycznego, gdyż w tym przypadku byłoby to niewskazane.

Zła dieta, niedobory, zakwaszenie
Zła dieta i niedobory różnych potrzebnych mikro i makro elementów uniemożliwiają prawidłowe działanie wszystkich mechanizmów w naszym ciele, szczególnie odporności. Niektóre nawyki dietetyczne (np. regularne jedzenie cukru) powodują zakwaszenie organizmu oraz są pożywką dla bakterii, wirusów i grzybów. Konieczna będzie całkowita rezygnacja z cukru – paliwa dla drobnoustrojów oraz zmiana diety na bardziej alkaliczną. Polecam jedzenie większej ilości świeżych warzyw, owoców, kaszy jaglanej, produktów pełnowartościowych, oliwy. Więcej na temat odżywiania niebawem.

Z obrony przejdź też do ataku, sięgnij po naturalne antybiotyki, które rozsądnie używane nie skopią twojej wątroby. Szczególnie wartościowe produkty to: czosnek, cebula, imbir, kurkuma, cynamon, miód (im ciemniejszy tym lepiej). Kompilacja tych produktów pozwoli Ci szybciej zwalczyć chorobę. Ale z rozwagą! Ze wszystkim można przesadzić! Zachowaj umiar 🙂

Przesilenia i skrajne zmiany warunków
Jeśli twoje ciało jest przyzwyczajone do ciepła, rozkręconych na maksa kaloryferów, zamkniętych biur, zaduchu – nie zdziw się, że gdy wychodzisz na mróz, jest to szok, przemarznięcie i przeziębienie murowane. Nasze ciało to tak naprawdę leń – ewolucyjnie jesteśmy zaprogramowani na oszczędne gospodarowanie energią i dostosowywanie się do warunków. Jeśli środowisko, w którym przebywasz, nie wymaga odporności na lekkie zimno i świeże powietrze, to twój organizm nie wyrobi sobie takiej odporności. Uważa, że nie jest mu to potrzebne. Oczywiście życie szybko to weryfikuje, gdy jednak musimy gdzieś wyjść i łapie nas pierwsza lepsza infekcja.

W tym przypadku należy oczywiście zapobiegać – wyrobić sobie zdrowe nawyki. Jak już wyzdrowiejesz, przykręć kaloryfer, idź od czasu do czasu na spacer, wietrz pomieszczenia, a twój leniwy organizm chcąc nie chcąc dostosuje się do warunków. Gdy wracasz z podróży z ciepłych krajów do zimnej np. jesiennej Polski, zadbaj wcześniej o siebie, jedz dobrze, wysypiaj się, pilnuj, żeby cię od razu nie przewiało. Jeśli wejdziesz w skrajnie różne warunki osłabiony, przeziębienie niestety będzie prawdopodobne. A po co nam to?

Jeśli już rozkłada cię przeziębienie, nie wychładzaj się. Nasze ciało podwyższa temperaturę w trakcie walki z chorobą, aby stworzyć wirusom i bakteriom jak najgorsze warunki rozwoju – wolą one trochę niższe temperatury. Wygrzej się porządnie w domu i pij ciepłe herbatki (polecam czystek).

Mam nadzieję, że porady tu zawarte Ci się nie przydadzą Drogi Czytelniku i że czytasz ten artykuł z czystej ciekawości. Ale jak już jesteś przeziębiony myśl pozytywnie, powtarzaj sobie: „o, już mi lepiej, już zdrowieje!”. Z takim myśleniem będzie lżej i szybciej zwalczysz chorobę 😉 Od zamartwiania się i wmawiania sobie choroby jeszcze nikt nie wyzdrowiał.

Pozdrawiam serdecznie! Żyj dobrze!

Źródła:
„Jaglany detoks” – Marek Zaremba
https://pl.wikipedia.org/wiki/Odporno%C5%9B%C4%87_immunologiczna
https://portal.abczdrowie.pl/stres-a-odpornosc

========================================================

Niniejszy artykuł stanowi twórczość czytelnika. Redakcja w imię pluralizmu i obiektywizmu publikuje treści czytelników niezależnie od tego, czy się z nimi zgadza, czy nie, a ocenę pozostawia czytającym.

========================================================

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here