Spała NAGO z psami. Dawała się „lizać” w różne miejsca. Karmiła szczeniaka piersią. Zapłodniła swoją komórkę psią. DOSTAŁA NAGRODĘ ARTYSTYCZNĄ!

16
103911
Źródło obrazka: Projekt Hybrid Famili za Pikio.pl

Sztuka od dawna schodzi na psy, ale nigdy aż tak dosłownie.

Kiedyś na miano artysty trzeba było zasłużyć pięknymi pracami do stworzenia których niezbytny był talent. Dziś coraz częściej wystarczy zrobić coś obrazoburczego i dorobić do tego teorię. Doskonałym przykładem są tu fekalia umieszczone w puszkach (konserwach). Presja uznawania za sztukę wszystkiego co tylko znajdzie się w galerii jest tak daleka, że „znawcy sztuki” podziwiali kiedyś okulary pozostawione przypadkiem na podłodze przez jednego ze zwiedzających.

Nigdy jednak nie doszło do rzeczy, aż tak obleśnej, która zamiast z krytyką, spotkała się z entuzjazmem i otrzymała nagrodę.

Słoweńska „artystka” Maja Smrekar przez 3 lata realizowała projekt K-9_topology w ramach, którego żyła z kilkoma psami niczym z rodziną.

W ramach projektu m.in.:

  • Spała nago z psami ówcześnie spryskawszy się mieszaniną feromonów i pozwalała „się lizać”
  • Karmiła szczeniaka piersią
  • Zapłodniła swoją komórkę psią 

Za swoje dokonania otrzymała nagrodę na festiwalu sztuki Ars Electronic.

Więcej na ten temat w poniższym vlogu – by go obejrzeć kliknij tu lub w poniższy obrazek

Źródło: https://www.wprost.pl/swiat/10082478/karmila-szczenie-piersia-i-zaplodnila-swoja-komorke-psia-nagroda-dla-skandalizujacej-artystki.html

16 KOMENTARZE

  1. Ja pier****, za takie g**** dostaje się nagrodę?!!! I to jeszcze artystyczną?!!! To babsko powinno się leczyć, albo nawet iść do więzienia, bo czy jej wybryk nie podchodzi przypadkiem pod zoofilię? Czy w Słowenii (czy gdzie to się odbyło) zoofilia jest karana? Lewactwo wmówiło ludziom już wiele głupot, ale jak dadzą radę wmówić, że „to coś” jest sztuką, oznaczać to będzie, że dla rodzaju ludzkiego nie ma już ratunku. Jaki bęzie następny krok? Może (broń Boże!!) uznanie pedofilii za formę sztuki?
    Ten przykład dobitnie świadczy o tym, że instytucje sztuki i kultury zostały opanowane przez lewactwo w wersji hard.

      • A to ma wspólnego, że tylko lewactwo mogłoby nagrodzić takie „coś” co ta kobieta zrobiła, tylko lewactwo mogłoby uznać to za sztukę. I to nie jest pierwszy taki przypadek. Już kiedyś uznano gówno jakiegoś artysty za dzieło sztuki, a kopulację pary tej samej płci za sztukę teatralną (o „klątwie” już nie wspomnę), zaś parę lat temu eurowizję wygrał facet co za babę z brodą się przebiera. I dziwnym trafem, jak uznanie zyskuje coś dziwnego, czy zboczonego, to stoją za tym kręgi sympatyzujące bardziej z lewicą.

  2. Zauważyć trzeba, że to co największe kontrowersje wzbudza w naszej kulturze, wywołują niestety biali. A może prościej mówiąc, my sami, rdzenni Europejczycy. Daje to pretekst innym, do tego aby naprawiać nasze społeczeństwa, ingerować w sposoby myślenia, a najprościej rozwiązywać takie problemy, gdy samemu je się inicjuje, lub przynajmniej daje przyzwolenie i zwyczajnie nagłaśniana. Świat się zmienia to fakt. Jeszcze kilkanaście lat temu trafłaby do jakiejś izolowanej jednostki leczniczej albo zwyczajnie za kraty.

  3. Zasatanawiam się jaki mogą być dalsze konsekwencje. Moja intuicja podpowiada mi, że należy w niedługim czasie spodziewać się głosów środowisk homoseksualnych. Skoro ta aktorka – czy jak ją właściwie nazwać? Prowokatorka sztuki hehe – mogła zagrać zapłodnienie in vitro w takiej formie trochę z pogranicza sf, zapłodnienia komórki tej zwykłej, normalnej jednak ludzkiej ze zwierzęcą, to czy nie da to pola do popisu wspomnianym wcześniej homoseksualistom? Skoro kobieta może ze zwierzęciem to tym bardziej my jako ludzie między sobą. Człowiek ze zwierzęciem to zło nie do zaakceptowania, jednak my jesteśmy przecież ludźmi – a co z tego, że tej samej płci.

  4. Mnie się to podoba. Powinna z jednym z tych psiaków zarejestrować związek partnerski, ewentualnie pojechać do jakiegoś liberalnego kraju i wziąć z sierściuchem ślub. Nie ma się tu co dziwić- garnie się swój do swego. A, że dostała nagrodę- zazdrościcie pewnie bo nikt z was nie wpadł na tak cudowny pomysł. Ja mam kilka podobnych pomysłów i chętnie je tu podam- proszę bardzo: Zakup paprotki w hipermarkecie (kto dostaje reklamy wie w którym) jest promocja w każdym razie… i codzienne lizanie jej listków- a także wspólne czytanie poezji i cowieczorne wkładanie sobie jej korzonków w tyłek. Na sto procent jakaś znudzona organizacja artystyczna przyzna za to jakąś nagrodę- a jak nie to ja postawię piwo- jak ktoś mi udowodni, że robił to przez tydzień. Są ludzie którzy po prostu powinni być izolowani a nabijamy im oglądalność. Wystarczyłoby ich zabić milczeniem. Współczuję tylko zięciów rodzicom tej dziewczyny.

    • obejrzyj film Krzysiek tam wszystko wyjaśnia – w skrócie z tego co babka sama tlumaczy zrozumiałem ze ona to nazywa zapłodnieniem in vitro a polegało to na tym, że umieściła dna pobrane z komórki somatycznej psa w swojej komórce jajowej

  5. Proszę sobie nie dworować z poważnej pracy badawczej. Radzę uzbroić się wszystkim zniesmaczonym komentatorom w cierpliwość ponieważ szwedzka komisja noblowska rozważa przyznanie tej pani nagrody Nobla za daleko posunięte prace badawcze nad porozumieniem miedzy gatunkami…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here