Będzie Zakaz Handlu w Niedzielę [ANKIETA] [WIDEO]

12
4991

Po raz pierwszy od ponad pięciu miesięcy zebrała się podkomisja do spraw rynku pracy, co oznacza, że wznowiono pracę nad zakazem handlu w niedzielę (była to jedna z obietnic wyborczych PISu). Zespół pracuje nad projektem „Solidarności”. Z wystąpień polityków wiadomo, że projekt zostanie znacząco zmodyfikowany. W pierwotnej postaci zakazywał handlu w każdą niedzielę.

„Zakazany będzie handel w drugą i czwartą niedzielę miesiąca” – mówił przewodniczący podkomisji Janusz Śniadek.

Przewodniczący tłumaczył także, dlaczego zrezygnowano z pierwotnej postaci projektu:

Nie da się całego programu zrealizować w jeden dzień. Z racji pewnych konieczności, pewnego pragmatyzmu biorę na siebie poprawkę, której jestem osobiście przeciwny. (…) My nie rządzimy jeden dzień. My już rządzimy dwa lata – stwierdził poseł PiS.

Nowe prawo ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2018 r. Według Wiadomości Handlowych pierwsze czytanie projektu ma odbyć się dopiero na grudniowym posiedzeniu Sejmu.

Według wyliczeń Polskiej Rady Centrów Handlowych na wskutek wprowadzenia zakazu pracę starci 36,4 tys. osób, w tym 20,1 tys. w samym handlu. Reszta może stracić zatrudnienie w barażach powiązanych z handlem.

Ustawa miałaby zostawiać otwartą furtkę do handlu m.in dla: samodzielnych przedsiębiorców, jeśli to oni by stali za kasą (nie dotyczy  franczyzy); dla stacji benzynowych, jeśli ich powichrzenia nie przekraczałaby 80 m2, a na stacjach przy autostradach – 150 m2; małych kiosków; aptek; piekarń i cukierń , jednak tylko tych zlokalizowanych przy zakładach produkcyjnych i tylko do godz. 13; sklepów z pamiątkami i dewocjonaliami.

Czy jesteś za zakazem handlu w niedzielę?

View Results

Loading ... Loading ...

Co ciekawe, cała sytuacja nie musiałaby mieć miejsca. Pracownicy sklepów nie musieliby pracować w niedzielę, a jednocześnie sklepy nie musiałyby być zamknięte gdyby wprowadzono kilka prostych zasad zgodnych z ideą wolności. Mówi o tym Krzysztof „Ator” Woźniak w swoim vlogu – kliknij by obejrzeć

źródło: businessinsider.com.pl

12 KOMENTARZE

  1. Ja jestem za zakazem pracy w niedziele. To uderzy w duże zagraniczne centra handlowe i pomoże małym polskim sklepom. Nie wierze w utratę miejsc pracy z tego powodu. Być może część miejsc pracy przejdzie do małych sklepów. Jednak wg. mnie to straszenie wzrostem bezrobocia wymyśla lobbing centrów handlowych, które chcą utrzymywać model niewolniczej pracy polskich pracowników. Jestem pewien, że po wprowadzeniu zakazu nawet w dużych centrach handlowych nie spadnie zatrudnienie. Jeśli chodzi o konsumentów to im też to wielkiej różnicy nie zrobi, bo oni się przyzwyczają i w inny dzień tygodnia zrobią sobie zakupy na zapas.

    • No niestety może być problem dla konsumentów, ludzie często zmuszeni są robić zakupy w Niedzielę, bo często nie mają czasu zrobić ich innego dnia. Moim zdaniem powinna być przestrzegana zasada jednego dnia w tygodniu wolnego, przy czym nie musi być koniecznie Niedziela. W takim centrum handlowym część pracowników mogłaby mieć wolne w Niedzielę, reszta w na przykład Sobotę, a centrum będzie czynne cały tydzień.

  2. Z jednej strony zakaz powinien być .Z drugiej stron, dostana po pupie ci pracownicy marketów, ktorzy dostaja dodatkowe pieniądze za pracę w niedzielę.( Podreperowywali swój budzet domowy tym).
    W moim markecie jest tak,ze dostajemy wolne za niedziele a pracujac w taką dostajemy dodatek w odpowiedniej wysokosci-dniówka x2.
    Kto chce pracuje w niedzielę , kto nie musi( finanse) ten nie pracuje.Jedna niedziele musimy przepracować-cały weekend a pozostałe , to jak komu pasuje.Sa osoby, ktore nie pracuja w niedzielę, bo nie muszą ( mąz np. duzo zarabia) ale faktem jest to,ze niedziele powinny byc wolne, bo rodzina sie sypie!!! Chcemy mieć zdrowe i normalne społeczeństwo, pozwólmy rodzinom normalnie funkcjonowc. Gdy nie mogłam nie pracowac w niedziele-co z tego,ze pracodawca mi za nia dodatkowo zapłacił, jak z mężem i dziećmi sie nie widziałam!!!! Takie niedziele rozpierdalają rodziny i związki!!!! Juz nie o sama kasę chodzi, bo w wielu dziadowskich marketach nie płaca dodatkowo za niedziele i nie daja wolnego jeszcze za to!!!!!Reasumując dla osób nie mających dodatków za prace w niedziele, to bedzie dobry pomysł ale dla tych , ktorzy sa „normalnie” wynagradzani za to-starca na tym. Dobrym byłoby wprowadzenie dodatku za prace w niedzielę i dzien wolny….Czyli pracuje w niedziele dosatje np.100zł dodatkowo i mam dzien wolny do wykorzystania a nie na zasadzie dostałam dodatek to mi zabrali wolne za niedzielę. Zreszta niedziele musza byc wolne, bo inaczej zapomnimy jak się odpoczywa z rodzina, lata lecą , emerytura głodowa a i przejscie na emeryture w wieku 67 lat, to gwoźdź do trumny!!!!Polska to nie kołchoz i nie obóz pracy, tutaj tak jak w Niemczech i innych panstwach, powinnismy miec wolne niedziele ewentualnie jedna w miesiącu pracującą !!!!!Jak biurwy sie buntuja, to niech zatrudnia sie w weekendy do pracy , zarobia dodatkowo zamiast bez celu błakaja sie po sklepach dla Relaksu!!!i z nudów….

  3. Sam jestem pracownikiem dużego marketu budowlanego i mówiąc wprost to krew mnie zalewa jak widzę rodziny co w niedziele przychodzą na spacery, pogaduchy, dla rozrywki może i zakupy. Oczywiście największy ruch jest po mszach w kościele. Bo to przecież najlepsza okazja żeby ze znajomymi poplotkować i kupić tonę cegieł albo wiertarkę.
    Większość polskich małych firm jest zamknięta w niedziele, a w sobotę do 14 albo 15. W niedziele to własnie wielkopowierzchniowe markety są otwarte, galerie handlowe, sieciówki, czyli miejsca w których pracownicy się nie liczą i są jedynie cyferkami w statystykach.
    Jak ktoś pracuje to niech zakupy zrobi popołudniu czy nawet wieczorem od poniedziałku do soboty, to przecież żaden kłopot.
    Większym problemem są urzędy które są czynne w godzinach kiedy większość ludzi jest w pracy.

  4. czemu urzędy w piątek kończą prace o godzinie 15,00 ja bym chciała w sobotę lub w niedzielę załatwić sprawę bo w tygodniu pracuję do 18,00 to dlaczego inni mają pracować w soboty i niedziele a urzędnicy mają wolne .ustawowo wszyscy powinni mieć wolne nie o taką Polskę walczyliśmy ……

  5. Niemcy – „Arbeitszeitgesetz. Według tego prawa praca w niedziele i święta jest niedozwolona.”
    z
    https://punkt.media/pl/poradniki/niemcy/poradnik-dla-pracujacego-d/739-prawa-pracownika-praca-w-niedziele-swieta-oraz-w-godzinach-nocnych

    Sklep, który to prawo chciał obejść otrzymał karę. „Władze (…) nałożyły na placówkę w przeliczeniu 27 tys. dolarów kary. Zagroziły jednocześnie, że jeśli sieć powtórzy ten manewr w kolejną niedzielę, to zapłaci ponad 54 tys. dolarów kary. A jeśli nadal nie przestanie, to musi się liczyć z zamknięciem sklepu.”
    z
    https://finanse.wp.pl/zakaz-handlu-w-niedziele-niemcy-znalezli-sposob-na-obejscie-go-6111587919910529a

    W kwestii wolnego dnia w tygodniu. W Polsce obowiązuje 5-dniowy tydzień pracy. Jak pracujesz w sobotę to masz wolny dzień w tygodniu, który pozwala załatwiać sprawy w urzędach.
    A co do vlogu Krzysztofa. Jaka to wolność gdy zmuszasz pracodawców do płacenia wyższych stawek niż za pracę w inne dni tygodnia? Dodatkowo zwiększy to biurokrację, skomplikuje prawo, wymusi dodatkowe kontrole, pracodawcy będą kombinowali z umowami zlecenia, z fikcyjnymi osobami zatrudnionymi.

  6. Państwa UE, w których obowiązuje zakaz pracy w niedzielę:
    1. Niemcy – praca w niedziele i święta jest niedozwolona,
    2. Austria – praca w niedziele i święta jest niedozwolona,
    3. Holandia – handel w niedzielę jest zakazany w tzw. holenderskim pasie biblijnym,
    4. Luksemburg – duże sklepy mogą być otwarte tylko w pierwszą niedzielę miesiąca od godz. 14:00 do godz. 18:00,
    5. Francja – hipermarkety w ogóle nie mogą się w tym dniu otwierać, a supermarkety w dużych miastach lub regionach turystycznych pracują tylko od 9:00 rano do 13:00 pod warunkiem, że prowadzą dział spożywczy.
    6. Grecja – w niedziele i święta otwarte są tylko małe sklepy. Duże markety mogą prowadzić handel w siedem wybranych niedziel w roku.
    7. Wielka Brytania – w Anglii, Walii i Irlandii Północnej – w niedzielę i święta wielkie markety spożywcze mogą być otwarte tylko przez kilka godzin. Te ograniczenia nie dotyczą Szkocji.
    8. Chorwacja i Włochy – nie obowiązują żadne zakazy, sklepy spożywcze zazwyczaj pozostają zamknięte w niedziele, ewentualnie otwierają się na kilka godzin po południu.
    9. Hiszpania – obowiązuje handlowy kalendarz. Zgodnie z nim sklepy zazwyczaj są otwarte w pierwszą niedzielę miesiąca oraz niedziele poprzedzające święta.
    10. Węgry – w niedzielę mogą pracować tylko sklepy rodzinne (a więc właściciel lub jego najbliżsi) o powierzchni do 200 m kw. Wyjątkiem jest okres przed Bożym Narodzeniem sieć handlowa może prowadzić handel bez ograniczeń. Większe sklepy mogą też wybrać jedną niedzielę w roku, w którą będą otwarte.
    11. Belgia – w niedziele i święta mogą być otwarte tylko małe sklepy. Przepisy stanowią, że piekarnie w tych dniach mogą pracować od 7:00 do 12:00, a sklepy mięsne – od 8:00 do 12:00

  7. dlaczego zakaz pracy ma obejmować handel dlaczego?? co z innymi zawodami fabryki np ludzie też pracują i jakoś nikt na to nie zwraca uwagi. Handel ma mieć wolne ale dlaczego tylko oni komu i dlaczego zalezy na tym??

  8. Jestem przeciwny temu zakazowi. Jest to zwykłe ograniczanie wolności wynikające z religijnego widzimisię rządu. Jeśli ktoś nie chce, to niech nie pracuje w niedzielę, ale czemu zakazywać pracy i pozbawiać innych możliwości kupna produktów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here