O samonakręcaniu, czyli jak media spędzają nam sen z powiek

2
195
Źródło: pixabay.com

Niemal wszyscy ludzie w Polsce oglądają wiadomości. I nie ma w tym wypadku znaczenia czy oglądamy telewizje krajową, czy jakiś jej komercyjny odpowiednik. We wszystkich wiadomościach króluje… panika. A właściwie rozsiewanie jej i samonakręcanie się na złe wiadomości. Kiedy byśmy nie włączyli naszego odbiornika, zobaczyć możemy jak to przeróżni eksperci wypowiadają się na wszystkie tematy, a jeżeli któryś z nich ma potencjał do tego by stać się „panicznym newsem” zostaje on wrzucony wszędzie, rozdmuchany i przerysowany do granic możliwości.

„Generał NATO o „Zapadzie”-przygotowania do ogromnej wojny.”, „USA ostrzega- jeżeli Korea Północna będzie stanowiła zagrożenie, zostanie zniszczona.”…

Nie chodzi mi o to by nie przekazywać negatywnych wiadomości, ale jakby to przeanalizować to 80% tematów przedstawianych w programach telewizyjnych, to po prostu preludium apokalipsy. Gdyby jacyś obcy odpalili sobie naszą telewizję, to stwierdziliby, że tu nie ma co podbijać, lub odwiedzać bo to jakieś totalne dno ewolucyjne. Jasne, negatywne emocje niezwykle silnie działają na ludzi, zarówno na jednostki jak i całe społeczności, także to one sprzedają się najlepiej. Ale dochodzi powoli do tego, że będziemy się bali opuszczać własne mieszkania z obawy przed napadem, kradzieżą lub zamachem, albo przeniesiemy się wszyscy do stacji metra (jeżeli mieszkamy w stolicy) lub do schronów Obrony Cywilnej, i tam będziemy egzystować, z obawy przed bombardowaniem. I tu nie chodzi o to że informacje o tym są przekazywane. Tylko sposób w jaki to jest robione. Można napisać: „Manewry Zapad powinny zostać przeprowadzone w sposób mniej prowokacyjny” albo „Manewry zapad zwiastują wybuch wojny totalnej, żarty się skończyły”. Nie chce też żebyście mi zaraz zarzucili bagatelizowanie sytuacji , mam nadzieję, że rozumiecie w czym leży problem. Oczywiście według mnie.
Pisze ten artykuł, bo zdaję sobie sprawę, jak wielki wpływ na nasze postrzeganie świata, mają media. Chodzi po prostu o to, żebyśmy nie popadali w masową panikę, i brali w nawias to co mówią do nas w telewizji czy radiu. Wiem, że wiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Ale jeżeli tym artykułem uda mi się sprawić, że chociaż jedna osoba nie będzie chodziła spanikowana przez media. To będzie to mój osobisty sukces.

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia.

 

========================================================

Niniejszy materiał stanowi twórczość czytelnika. Redakcja w imię pluralizmu i obiektywizmu publikuje treści czytelników niezależnie od tego czy się z nimi zgadza czy nie, a ocenę pozostawia czytającym.

========================================================

2 KOMENTARZE

  1. Jest taki portal internetowy z newsami, gdzie DOSŁOWNIE 80% newsów ma w tytule słowo „SZOK” w dowolnej formie. Ja rozumiem, chęć przykucia uwagi, lekko idący w kierunku clickbaita, ale oni osiągneli już poziom żenująco-śmieszny.

  2. Ja znam takiego kolesia, który wrzuca filmiki na youtube i on regularnie nadużywa słowa „przerażające”. Powinien nad kamerką powiesić sobie ściągę z synonimami i używać losowo 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here