Zapomniane zwycięstwo

5
559
Peter von Hess, Bitwa pod Smoleńskiem źródło: wikipedia.org

Gdy Polacy żyją wielkim zwycięstwem z 1920 roku, mało kto pamięta o jeszcze jednej bitwie, mianowicie 16 sierpnia Grande Armée, czyli Wielka Armia francuska z lat 1805-1814 zaczęła kanonadę Smoleńska. I tu czytelnik, który z epoką napoleońską nie miał styczności  może zadać sobie pytanie – Co wspólnego mają Polacy z Grande Armée? Odpowiedzią jest traktat w Tylży, który kończył wojnę Napoleona z królestwem Prus i Imperium Rosyjskim, z porozumień zawartych między carem Aleksandrem I a Napoleonem. Król pruski nie był godnym partnerem do rozmów z uwagi na swoją klęskę w wojnie, armia napoleona zadała mu klęskę po Jeną i  Auerstedt  w 1806. „Straty terytorialne Prus były olbrzymie. Spośród 10 milionów poddanych król pruski stracił 5 milionów.” (Cytat pochodzi z książki p. Olego Sokołowa „Napoleon, Aleksander I Europa 1806-1812 wydawnictwo Napoleon V str. 82.) Gdy dwaj cesarze spotkali się na środku Niemna, zaczęły się rozmowy, które miały zmienić obraz Europy na najbliższe lata… Postanowienia mówiły między innymi o utworzeniu Księstwa Warszawskiego.


Owe księstwo było w zasadzie protektoratem Cesarstwa Francuskiego, choć formalnie było wolne w rzeczywistości wchodziło w skład Związku Reńskiego. Polacy w Napoleonie widzieli szanse na odzyskanie niepodległości i stworzenia całkowicie samodzielnego organizmu państwowego. Nie dziwi więc liczba Polaków walczący w Grande Armée, która na dzień inwazji na Rosję liczyła około 100 tyś żołnierzy zgromadzonych w XI korpusach.
V Korpus był korpusem polskim, składał się z 36 tysięcy żołnierzy i 70 armat. Pierwszym dowódcą korpusu był generał Józef Poniatowski( marszałkiem został podczas bitwy pod Lipskiem rok później), drugim gen. Józef Zajączek.


Po wkroczeniu do Rosji i zajęciu Wilna bez walki Napoleona chciał wykonać manewr wbicia się klinem między armie księcia Bagradiona i Barclay de Tolly, manewr jednak się nie udał,  a armia Bagradiona wymknęła się z opresji. 16 sierpnia armia francuska dotarła pod mury Smoleńska. Davout, który kierował między innymi V korpusem rozpoczął wraz z marszałkami: Murat, Ney i generałem Poniatowskim oblegać miasto. Żołnierze rosyjscy byli na skraju demoralizacji z racji na ciągłe odwroty, więc poddanie miasta i wciągnięcie wroga w głąb kraju było niemożliwe, uniemożliwiały to również warunki atmosferyczne, zatem Smoleńsk musiał się bronić. Francuzi bardzo szybko wdarli się do miasta już pierwszego dnia żołnierze „Najdzielniejszego z dzielnych” czyli marszałka Neya zajęli cytadelę, jednak zmuszeni zostali do odwrotu. 17 sierpnia Francuzi wraz z lwią częścią V korpusu polskiego przypuścili główny szturm na miasto. Walki trwały cały dzień z pośród 7 tysięcy zabitych i zaginionych w Grande Armée 2 tysiące stanowili Polacy, Rosjanie stracili 11 tysięcy żołnierzy. W nocy z 17 na 18 sierpnia de Tolly podjął decyzję opuszczenia miasta, spalenia magazynów i mostów, 18 sierpnia Polacy i Francuzi wkroczyli do Smoleńska. Po bitwie Napoleon odznaczył 88 żołnierzy Legiami Honorowymi, czyli odpowiednikiem Virtuti Militarii w armii francuskiej. Smoleńsk i szarża w wąwozie Samossiery są najbardziej rozpoznawalnymi epizodami polaków w okresie wojen napoleońskich.
https://kresy24.pl/lektura-na-weekend-bitwa-o-smolensk-1812/-opis szturmu
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4064997/napoleon-aleksander-i-europa-1806-1812– książka p. Olego Sokołowa

========================================================

Niniejszy materiał stanowi twórczość czytelnika. Redakcja w imię pluralizmu i obiektywizmu publikuje treści czytelników niezależnie od tego czy się z nimi zgadza czy nie, a ocenę pozostawia czytającym.

========================================================

5 KOMENTARZE

  1. Jak sie patrzy na zdolnosci bojowe zolnierza polskiego i rosyjskiego, to minimalna przewaga na korzysc naszych wojownikow wynosi ok 5-6 do jednego , przy czym w ekstremalnych przypadkach (Kluszyn) siegnela 10-11 ruskich na jednego naszego w zywych przy 40 do 1 w stratach ludzkich. Patrzac na to mozna myslec optymistycznie o przyszlych konfliktach zbrojnych z ruskimi, chociaz na pewno latwo nie bedzie. 🙂 Im na pewno tez…

      • wieku, kiedy straciliśmy Śląsk na rzecz ziem wschodnich. Starcia, które Pan opisuje toczyły się w XV – XVI wieku, kiedy Polska po uni w Krewie (1569) była nie do pokonania w bitwie. Powodem tego jest oczywiście przsławna husaria, lecz ja bym zwrócił uwagę na jakość Wojska ruskiego. Sytuacja się zmienia gdy do władzy dochodzi Piotr I Wielki, modernizuje on armię i Rosja nie wystawia już do boju chłopów z rusznicami, a prawdziwe wojsko. Należy tu pamiętać, że Rosja w czasach Napoleońskich uchodziła za niepokonaną. Rosyjska armia nie przegrała bitwy od 1700 roku (bitwa nad Narwą) aż do Austerlitz z 1805, czyli sukces naszych wojaków na pewno jest efektowniejszy niż przykładowo Mohylewem z 1581.
        Pozdrawiam 😉

  2. Miło czyta się teksty, po których widać, że autor wie, o czym pisze 🙂 Historia nigdy mnie zbytnie nie interesowała, ale jeśli jest fajnie opisane, to poczytać można 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here