Najbezczelniejsze wiadomości jakie dostaje Ator cz 1.

10
6602
Źródło: Obcy język polski

Skoro spodobał Wam się wczorajszy wpis o najgłupszych wiadomościach jakie dostaję (kliknij) to lecimy z tematem dalej. Dziś najbezczelniejsze wiadomości. Screena Wam nie dam, gdyż wiadomość jest stara i nie mogę jej znaleźć, ale zapadła mi bardzo mocno w pamięć.

Otóż: Jakiś czas temu dostałem dość długą i przejmującą wiadomość, w której autor żalił się że uwzięła się na niego obrzydliwa, pazerna i przeżarta złem korporacja medialna. Miało  się to objawiać masowym zgłaszaniem jego filmów, przez co on – biedny twórca, może prawie stracić swój kanał. Osoba ta bardzo prosiła o pomoc. Chciała rozprawić się z korporacją krępującą jej usta. Twierdziła, że nie nie ma wiedzy, ani środków by to zrobić i prosiła o wsparcie. Wiadomość napisana była bardzo specyficznie. Nie wiem jak to określić, ale odnosiłem wrażenie, że autor płakał pisząc ją.

Poczułem się poruszony i zapragnąłem szczerze facetowi pomóc. Raz, że z tekstu czuć było jakąś taką mocną boleść, a dwa że opisana sytuacja była wyjątkowo bulwersująca: Wielka korporacja wykorzystywała swoją pozycję dominującą by gnoić człowieka. Sam byłem świeżo po ataku korporacji Agora (wydawca Gazety Wyborczej), która pod pretekstem złamania prawa autorskich usunęła mój film, w którym broniłem się przed niszczeniem mnie ze strony ich partnera. Oczywiście, żadnych praw autorskich nie złamałem, wiedziałem wiec że duża korporacja na YouTube może wszystko. Nawet „na pstryk” usunąć film za łamanie praw autorskich, który ich nie łamał.

Poprosiłem, więc o przesłanie tych filmów.

O dziwo zamiast plików wysłanych w systemie typu wetransfer, dostałem linki do YouTube. Pamiętam dojmujące uderzenie uczucia „what the fuck”. Jak to? Facetowi korpo usuwa filmy z YouTube. Proszę o pokazanie usuniętych filmów, a on mi wysyła linki do YouTube? Coś jest poważnie nie halo. No ale OK – klikam. Zdziwienie nr 1 – rzekomo usunięte filmy były na YouTube. Zdziwienie nr 2 – facet, który do mnie pisał nie mógł być autorem ich wszystkich. Były po prostu zbyt różnorodne, pochodziły ze zbyt różnych miejsc świata, a ich wykonanie było za drogie (autor wiadomości podkreślał, że jest ubogi). Był tam film z wyznaniem jakiejś młodej Niemki proszącej o pomoc wobec islamizacji jej kraju. Sporo bardzo dobrze zrobionych (a więc kosztowych) filmów dokumentalnych i sporo treści żywcem wziętych z telewizji – miały nawet niezamazane znaki wodne.

W tym miejscu warto podkreślić, że autor wiadomości nie był dzieciakiem (tak na oko miał ok 30 lat), a Polskie prawo autorskie mówi jasno: Pod pewnymi warunkami można wziąć fragment lub nawet CAŁOŚĆ cudzego dzieła, ale nie tak po prostu. Obostrzeń nie ma wiele i są dość jasne. Przede wszystkim to „wzięcie” ma służyć stworzeniu jakiegoś większego dzieła. Nie można tak po prostu wziąć cudzego filmu i umieścić na swoim kanale (chyba, że ma się zgodę – np. ODPŁATNĄ – mnie parę razy zdarzyło się z takiej opcji skorzystać). Dodanie napisów też nie załatwia sprawy. Tak na logikę, gdyby to wystarczało, to nikt nie ścigałby serwisów typu torrent za udostępnianie filmów kinowych – przecież tam prawie zawsze są dodane napisy.

Odpisałem, więc czy czasem nie zaszła pomyłka. Filmy są bowiem na YouTube (a problem miał dotyczyć ich usuwania), a poza tym nie wyglądają na jego. Spodziewałem się jakiś wyjaśnień. No wiecie: Sorry złe linki. Albo: Tak tak przywrócili mi je – zapomniałem ci powiedzieć, ale mam inny problem. Zamiast tego dostałem bluzgi. Facet zwyzywał mnie bardzo dotkliwie odwołując się do mojej ówczesnej sytuacji dość mocno publicznie omawianej. Jakiś czas wcześniej sporo ludzi dowiedziało się, że pewien człowiek twierdzący że był moim przyjacielem (taa, a świnie potrafią latać – przyjaciele nie robią takich rzeczy), zgnoił mnie tak mocno, że prawie doprowadził do samobójstwa. Teraz zaś dowiedziałem się, że szkoda iż tego nie zrobił, bo jestem typową prawniczą mendą, która nie chce pomóc biednemu skrzywdzonemu przez system człowiekowi. Bo on tu poświęca czas na wyszukiwanie najlepszych filmów w sieci. Baaa czasem nawet nagrywa je z telewizji. A złe i pazerne korporacje go za to szykanują.

Korciło mnie spytać na czym niby ta szykana ma polegać, bo do „nędzy prostytutki” przecież one na tubie SĄ. To jak mogą być usunięte, jak SĄ. Miałem też szczerą chęć posłać mu „kontr bluzgi”. Ale stwierdziłem, że nie warto i wobec takiej fali agresji – serio bolesnej, po prostu faceta oleję. Nie spodziewałem się też dalszego kontaktu, no bo jak się kogoś dotkliwie zwyzywa, to raczej nie wypada czegokolwiek od niego chcieć. Myliłem się. Około tydzień później, jak gdyby nigdy nic, dostałem wiadomość w stylu: „No i jak? Wymyśliłeś coś Krzysiu kochany?”. Wtedy coś we mnie pękło.

10 KOMENTARZE

  1. I jak w Tobie pękło to co było dalej? Strasznie spoko ten Twój wywód wiesz? Podoba mi się to robisz. Każdy autystyk powinien brać z Ciebie przykład – jak się wystarczająco mocno wysilisz, to możesz pociągnąć za sobą tłumy fanów w wieku 12-15 lat. To jest wspaniały przekaz dla ludzi takich jak Ty Krzysiu.

    • Tyle, że ja trafiam głownie do dorosłych.
      Młoda widownia sobie poszła jak skończyły się gampelaye (lub dorosła bo to jednak parę lat temu było)

      • Znam wielu twoich widzów sam do nich się zaliczam i mogę powiedzieć że jest sporo osób młodszych niż 18 lat wśród twoich widzów.

      • Wiem, że mogę to znaleźć w sieci, ale jeszcze nie oglądałem gameplay’ów Krzysia i szczerze, ciężko mi sobie to wyobrazić. Trafiłem na wideoprezentacje, kiedy był już tylko Krzysztof publicysta 😀

  2. Panie Krzysztofie.
    Dziękuję za to, co Pan robi. Może to to będą duże słowa, ale czemu się ich bać, bądź unikać? W taki sposób mówi Pan o Polsce, że zaczęłam z niej być dumna. I przestałam się wstydzić swojej narodowości (mieszkam w Londynie).
    Poza tym szokuje mnie Pan swoją pracowitością i ogólnie „ogarnięciem”.
    A słowami idiotów proszę się nie przejmować. Zawsze się znajdą bluzgający. A poza tym to najsprawiedliwiej na świecie została rozdzielona mądrość. Każdy uważa, że ma jej wystarczająco dużo ;D
    Dziękuję.
    Ania
    A, jeszcze jedno: mam spooooro ponad 18 lat. Niestety.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here