Kim jest niejaki ‚Max Kolonko’?

45
19280
Źródło: nam Zależy

========================================================

Niniejszy materiał stanowi twórczość czytelnika. Redakcja w imię pluralizmu i obiektywizmu publikuje treści czytelników niezależnie od tego czy się z nimi zgadza czy nie, a ocenę pozostawia czytającym.

========================================================

        Artykuł: Kim jest niejaki ‚Max Kolonko’?                
                               Who is the ‚Max Kolonko’?                

Oto jest pytanie.
Czy ten tytuł jest clickbait’em, trochę tak i trochę nie, jak każdy dobry i dosadny tytuł.
Nagranie wypuszczone 26 lipca 2017 pod tytułem „The Revolution Is Coming Rewolucja nadchodzi” zrodziło trochę różnych przypuszczeń. Jedni mówią o kolejnym donoszeniu za granicę, manipulacji i zdradzie, inni o obiektywnym spojrzeniu, petycjach…
Tak czy inaczej nie będę zajmować się tu ‚subiektywną’ opinią lecz samymi faktami.

Jak rzekł mędrzec:
„Nie mów, Pokaż.”

Zaczynajmy, warto zauważyć że materiał jest wyjątkowo dobrze ‚opatrzony’ w narracje anglojęzyczną co mówi samo za siebie (* zakres i grupa docelowa?). Początkowa wstawka z pociętych materiałów zapewne ma jakiś przekaz, choć nie mi to oceniać i buduje swoistą linię czasu – ‚timeline’.

 ** Tutaj mamy zestawienie obrazów które rzuciły mi się w oczy i są przyczyną powstania tego materiału.

Całość owego zajścia można bezproblemowo prześledzić z pomocą ‚wielorakich’ materiałów. Tutaj można odnieść wrażenie iż Pan ‚Max Kolonko’ buduje pewien narratyw oraz ‚timeline’. Jakoby następował szybki i czysty przeskok od emocjonalnej wypowiedzi w temacie ‚tragicznej śmierci brata’ a ‚śmiechem’ – „… to są kuglarskie sztuczki …”, „…i nikt jakoś nie zwrócił na to uwagi.”.
Następnie mamy informację o tym że ‚to materiał tvn gdyż „nie mogę oglądać tvp”‚, ‚nikt tego nie zauważył, nawet realizator tvn’, ‚jakość jest słaba z powodu podziału ekranu (… macie to niewyraźnie zapisane …)’. W oryginalnym nie pociętym materiale ‚bez komentarza’, którego obejrzenie polecam każdemu zainteresowanemu, mamy trochę inny ‚timeline’.
Wyjście z ławy poselskiej, przemówienie (‚bez trybu’), brawa i oklaski. Powrót do ławy. Okrzyki ‚wolne sądy’. Jakby uśmiech ‚Kaczyńskiego’ i rzucenie czymś w marszałka.

Jedno z pytań które nasuwa się samo jest ile czasu minęło pomiędzy wystąpieniem na mównicy a owym uśmiechem. Sekundy, minuty, godziny, dni, tygodnie, miesiące, lata…

Całość pozostawiam waszej interpretacji, ten artykuł, zachowanie Pana Jarosława Kaczyńskiego, materiał Pana Maxa Kolonko, zachowanie ludzi w sejmie …


Źródło:

Materiał ‚Maxa Kolonko’

Orginał przemówienia:
youtube.com-ArtiqbForever2
youtube.com
tvn24
Pełne 42 minuty …

*** Analiza i logika, w zastosowaniu.


========================================================

Niniejszy materiał stanowi twórczość czytelnika. Redakcja w imię pluralizmu i obiektywizmu publikuje treści czytelników niezależnie od tego czy się z nimi zgadza czy nie, a ocenę pozostawia czytającym.

========================================================

45 KOMENTARZE

    • Ten materiał co wysłałeś jest takiej średniej merytoryki, i mnie nie przekonał, pewno pan Max nawet na niego nie odpowie, i to nie tak że ubóstwiam maxa, po prostu materiał był mało przekonujący, i nic dla mnie nie znaczy.

  1. Czytałem ten artykuł dwa razy, gdyż tytuł mnie przyciągnął. Po dwukrotnym przeczytaniu nadal nie rozumiem sensu tego materiału, być może nie doczytałem się dokładnie. Dlatego jak ktoś był by taki łaskawy i trochę mi wyjaśnił o co chodzi byłbym wdzięczny. Póki co widzę w materiale napoczęty ciekawy temat parę obrazków i przypisów tego co powiedział… a gdzie reszta?

    • Sens jest taki … po obejrzeniu materiału Maxa Kolonko widać że ciekawie jest ustawiona linia czasu i narracja, a łatwo da się ustalić że „Jarek” śmiał się nie sekundę po wystąpieniu a raczej godzinę … Co oznacza że Kolonko albo perfidnie kłamał albo jest dziennikarzem do d. opierającym się tylko o materiał tvn i nie zrobił żadnych badań wypuszczając materiał. Tyle. Materiał jest tak napisany aby na nic nie wskazywał poruszał ów wątek i zachęcał do analizy i samodzielnego myślenia w każdej kwestii. Pozdrawiam – Teodor.

        • Po prostu, to ręce opadają, panie Teo. Na „imidż” długo się pracuje, zwłaszcza w mediach. Jeżeli na przyszłość mógłby pan być bardziej ambitnym i obiektywnym autorem „swoich tekstów” w tym portalu, chętniej bym tu wracał.

      • Teo, Ponieważ twój artykuł zatytułowałeś „Kim jest”, a w samym materiale nie uzyskuje na to pytanie odpowiedzi. Pragnę przesłać ci odpowiedź i tutaj kolejny raz cię zacytuje „JAK RZEKŁ MĘDRZEC: „NIE MÓW, POKAŻ.” więc proszę obejrzyj ten krótki materiał a poznasz odpowiedź na pytanie zawarte w tytule:
        https://youtu.be/RNApP035flw
        Pozdrawiam Ryszard K.

  2. Max ma zal do Pis. Mi sie wydaje ze cos mu obiecali i sie z tego nie wywiazali. W tym materiale Maxa to wyraznie odczuwam…. Jest tam duzo zaaaluuu…

  3. Absolutnie nie zarzucam ci bycia pisowcem, ale nie bardzo wiem do czego zmierzasz. Po tym materiale pisowcy cisnęli go jak kiedyś wyborcy PO. Problemem pisowców jest to, że jeśli ktoś nie popiera ich bezwzględnie to kończy jako ruski agent/5-ta kolumna PO. A co do samego Kaczyńskiego to on różnie już nieraz pogrywał z opozycją. Np. w grudniu. Zamiast ich usunąć stamtąd, pozwolił protestować, żeby ci się sami ośmieszyli.

  4. Max Kolonko za bardzo zapatrzył się w Amerykę i odleciał od Polskiej rzeczywistości, ale czy jest przez kogoś zadaniowany? Na razie wolałbym nie wyciągać pochopnych wniosków.

  5. Wszystko zaczyna być jasne… Po nie udanym ” spontanicznym puczu ” w ubiegłym roku, zaczynają używać wszystkiego co mają… Wpływy obcych państw w Polsce były ogromne , ale jak można zaobserwować to jest jeszcze większe niż się nam wydaje….
    Właśnie przeczytałem artykuł o Stonodze… wszyscy nasi idole…. muzycy, gwiazdy telewizyjne, youtuberzy…. To wszystko agenci którzy zaczeli nas atakować wszyscy na raz.
    Smoleńsk to nie był przypadek bracia Kaczyńscy ewidentnie nie są na ręke elitom światowym… Zobaczcie Rosja cała europa zachodnia , media swiatowe…
    Zaczynają rzucać wszystko co maja…. obawiam się że jeśli im się nie uda obalić rządu to po nastepnych wyborach a Kaczyński wygra na 100 % zapewne zostanie zamordowany

  6. Nah Max ma po prostu swoje sympatie i antypatie to, że tworzy konkretną narracje jest oczywiste, zresztą w jednym materiale np. pokazał jak z tego samego materiału można pokazać kogoś bardzo negatywnie i bardzo pozytywnie, dotyczyło to Korwina coś około 2014/2015, zresztą oskarżanie maxa o jakieś iuminati, czy inne agentury jest dla mnie śmieszne. Nie zapominajmy, że to aby dziennikarz i człowiek, a nie robot.

  7. Nie no to nie do wiary, że artykuł z tak ogromną ilością błędów interpunkcyjnych przeszedł na stronę. To jest wręcz nieczytelne! Niezrozumiałe. Mam nadzieję, że w miarę rozwoju strony będzie korekta interpunkcyjna, bo tak być nie może.

    • Aż mam ochotę na każdy komentarz odpowiedzieć, jednak czepianie się drobiazgów ala ‚interpunkcja’ to jedno, a nie widzenie błędów logicznych, nie rzetelności i granie śmiercią czyjegoś ‚brata’ to drugie.

  8. Bardzo lubię materiały Pana Maxa. Prawda jest taka że nie treść, a bardzo mi się podoba montaż i właśnie ta propaganda. To się przyjemnie ogląda jak jakiś talk-show. Dobry artykul. Krótki i pokazujący coś czego człowiek oglądający w pośpiechu na pewno nie dopuscilby sobie do myśli. Proszę częściej o takie artykuły. Pozdrawiam

  9. Jakość artykułu jest poniżej dopuszczalnej normy.. chciałem tutaj przeczytac artykuł z prawdziwego zdarzenia.. a tu wielkie G. Jak zwykle ludzie idą że skrajności w skrajność

  10. Teo, idz do psychiatry. Tak głupiego artykułu to jeszcze nie czytałem… analizowanie kto kiedy się zasmiał/uśmiechnął i że za tym uśmiechem kryje sie rozwiązanie tajemnicy Smoleńskiej czy co? Haha…

    • Skąd tak daleka nadinterpretacja? Za uśmiechem ‚prezesa’ kryje się komentarz ‚Kolonko’ moim zdaniem dalece nie trafiony 😉

  11. Max to taki żołnierz wyklęty celem jego było przekonanie Polonii amerykańskiej do glosowania na Donalda co się udało a teraz niczym bezpański pies szweda się bez celu nie wiedząc w którym kierunku ma iść,szczekając na lewo i prawo bez żadnego powodu, co gorsza jest też w stanie kogoś upierdolic.

  12. Na temat Maxa :
    naglę tak się wypromował tylko jakie ma ciekawe korzenie swojej pracy to nikt nie wie albo nie interesuję się bo pięknie mówi.Szkoda że już nie trzyma palca w dupie „wujkowi Wojtkowi”. Ruski agent i tyle w temacie tego dziennikarzyny.

  13. Witam ale wy jesteście śmieszni mówię tu o fanatykach pisu dobrze było jak MAx ich bronił ale źle jak ich skrytykował za socjalizm ale oczywiście najlepiej mieć klapki na oczach.Max pokazał już nawet nie pierwszy raz tak trochę po cichu że kłamstwem jest nazywanie tej partii prawicowej co ona ma wspólnego z Republikanami w Usa czy z Reaganem i Thatcher, pis na kilometr śmierdzi socjalizmem przykład ograniczenie z dostępem do wykupu ziemii ,, może tylko rolnik kupić” apteka dla aptekarzy i szlachetny program 500 + .Koniec z kłamstwem że pis to prawica!!!

  14. Faktycznie pooglądałem tamto wystąpienie i ten śmieszek nie był bezpośrednio po tym wystąpieniu w którym Kaczyński się wzburzył. Albo Max dał się zmanipulować TVN-owi albo sam manipuluje jak TVN.

  15. Ten artykuł nie jest do czytania, a do obejrzenia i przemyślenia. Dzięki za zdemaskowanie manipulacji Maxa Kolonko. To nie jest obiektywne dziennikarstwo tylko g.wno prawda całą dobę.

  16. Nie rozumiem negatywnych komentarzy tego artykułu, Max Kolonko opiera swoją narrację na tym, że Jarosław Kaczyński chwilę po swoim burzliwym wystąpieniu broniącym pamięci brata śmieje się jakby nic się nie stało, sugerując teatralność tego wystąpienia. Tymczasm było to ok. godziny później w reakcji na zupełnie odmienną sytuację i jest to zwykła manipulacja. Tłumaczenie Maxa, że opiera się jedynie na filmach TVN, które wcześniej wyśmiewał jako propagandowe jest po prostu żałosne. To tylko jeden szczegół z jego ostatnich filmików, a jest ich więcej, który wyraźnie pokazuje, że już „nie mówi jak jest” tylko pewnie tak jak sugeruje mu jego urażona duma lub co gorsza nowy pracodawca…

  17. Artykuł mógł być ciekawy, ale bardzo ciężko się to czyta. Wstęp nie wprowadza do końca w temat, autor mówi o jakimś nagraniu, analizuje je, a czytelnik do pewnego momentu w ogóle nie wie o co chodzi, bo tytuł filmu nie każdemu mówi cokolwiek. Interpunkcja to drobiazg? Nie drogi autorze, jeżeli decydujesz się, na pisanie artykułów dla portalu informacyjnego, to interpunkcja nie jest drobiazgiem. Pisanie nie jest dla każdego i szkoda, żeby takie nieprofesjonalne artykuły psuły opinię o portalu.

    • Wyświnicie, tak więc nie jest to żaden przytyk związany z ‚tematem’ ale z mą osoby.
      Tak więc polecam napisanie własnego artykułu o ‚tej samej kwestii’ lecz w lepszym stylu i interpunkcji, proszę bardzo.

      Krytykować każdy potrafi, i tu na przykład mógłbym napisać jak się mało czyta to i słabo idzie, jak się mało myśli to też słabo idzie, jak się nie umie zajrzeć na moment (w tak krótkim materiale) do ‚źródeł’ żeby zobaczyć o co chodzi to znowu słabiutko, jeśli dla kogoś prezencja jest ważniejsza od treści to bardzo słabo a nie konstruktywna krytyka to chyba najsłabiej…
      Teraz żeby nie być goło słownym Polecam wszystkim sagę ‚Książąt Amberu’ a jak nie lubicie czytać to jest ona w audiobooku (Poczytaj Mi Mako).

      • Ale napisałam pośrednio, że temat ciekawy, czyli nie tylko krytyka 🙂

        Mój przytyk jest skierowany w stronę artykułu, nie osoby Autora. Tekst pisany charakteryzuje się swoimi prawami, do których należy się stosować. Nie wymyśliłam tego ani ja, ani Ty, Autorze, tylko ktoś tam kiedyś i jak my przestaniemy o to dbać, to po jakiś czasie zaniknie, a na jego miejsce wejdzie sorka i permanentny brak przecinków. Także jeżeli czytelnik Twojego artykułu pisze Ci, że powinieneś popracować nad interpunkcją, to nie odbieraj tego jako atak na Twoją osobę, bo to jest krytyka tzw. konstruktywna, którą mógłbyś wykorzystać jako wskazówkę, co możesz jeszcze zrobić, żeby być lepszym w swojej profesji. To czytelnicy decydują, o tym w jakie tytuły będą wchodzić, a jakie omijać szerokim łukiem. Jaki portal będzie chciał dziennikarza, który pisze artykuły o małej ilości odsłon? Jaki portal będzie publikował artykuły, pod którymi czytelnicy wprost piszą, że już nie wrócą, bo poziom jest kiepski? Ja wiem, że wtemacie24.pl się dopiero rozwija i zapewne dlatego nie ma edytora, także nie poddam się w przeciwieństwie do wyżej komentujących. Równocześnie będę czekać na lepsze czasy, ale jak one nie przyjdą nigdy, to pewnie przestanę 😛

        Pozdrawiam, bez odbioru 🙂

        PS Nawet założyciel tego portalu w swoich artykułach i vlogach, mimo tego, że podaje źródło, streszcza o czym będzie mówił, więc może się przyzwyczaiłam 🙂 a tak na serio, to takie artykuły po prostu lepiej się czyta i znowu – nie ja to wymyśliłam.

        A książki czytam, staram się codziennie, proszę nie martwić się. Pewnie dlatego mam porównanie 🙂

        • „Artykuł mógł być ciekawy”, a Europą mógł władać Hitler.
          „Ale napisałam pośrednio, że temat ciekawy”, dalece pośrednio jak odległość z Ziemi na Słońce.

          Konstruktywną krytyką było by podanie konkretnie miejsc gdzie braknie Ci owego przecinka a nie lament.

          Jak logika zawodzi to nawet tir książek nie pomoże i udawanie że ma się jakąś wartość czy obiektywizm to tylko ułuda nic więcej, nic mniej, ‚sorka’ że twoja zachwiałem…
          Choć proponował bym nad tym popracować aby słowa miały za sobą coś – logikę czy inne potwierdzenie a nie były pustym frazesem.

          • PS. Gdzie tu logika, pierwsze zdanie i ostatnie się wykluczają i to w sposób perfidnie chamski jak u dziecka nie wiedzącego co robi lub będącego specjalnie złośliwym.

            Konkretnie: „Mój przytyk jest skierowany w stronę artykułu, nie osoby Autora.” a następnie przytyk osobisty „A książki czytam, staram się codziennie, proszę nie martwić się. Pewnie dlatego mam porównanie 🙂”.

            Serio.

  18. Bardzo ciężko się czyta. Jak na osobę, która troszkę z pisaniem w życiu doczynienia miała to mogę stwierdzić, że w tym artykule myśli są po prostu wrzucane nie po kolei, składnia nie trzyma się kupy, a sens nie jest prowadzony. Teza (chociaż to szkolne pitolenie jak pamiętam) i pisanie poukładanych zdań, interpunkcja, a nie oddzielanie co 2 słów przecinkiem.
    Swój styl jest mega ultra ważny, ja sam dostawałem po pupie za to, że nie pisałem pod „maturki” „prace” itp, ale zasady pisowni oraz zasady pisania artykułów/tekstów powinny być zachowane i z tym nie może być problemów.

    Temat ciekawy, liczę że nie przyjmiesz tego i nie odpowiesz byle obroną, tylko żeby mi coś odpowiedzieć, żeby się wybronić. Widzę, że nie jestem jedyny, który ma problem z tekstem więc może jednak warto się tylkoz astanowić.

    Krytyka, a nie hejt. Mam nadzieję zobaczyć Twoje kolejne wpisy tutaj, byc może bardziej ułożone.

  19. No to kim jest ten, że zacytuję, „nie jaki”? Bo z tego niby artykułu to nie wiem. W ogóle czy to jest artykuł czy jakieś żale w sprawie filmu na YT? Materiały Maxa Kolonko zawsze składały się z różnych drobnych fragmentów posklejanych w jedną całość. On robił i robi to aby osiągnąć jakiś pożądany przez siebie efekt. A autor tego „artykułu” wylewa żale, bo tym razem spotkało to jego ulubieńca Jarosława, i ciekawe że we wcześniejszych już nic nie widział. A jak spojrzeć na wcześniejsze komentarze to widać jak strasznie jest wciekły jeśli ktoś śmie skrytykować jego wypociny.

    • Cnota się nie boi, ale może mieć dość debili? Czy nie jest oczywiste iż tu nie chodzi o Jarka ale grę czyjąś śmiercią w ty wypadku graczem jest Kolonko (do tego słabym), zwłaszcza że symulowanie gry śmiercią brata jest niedopuszczalne i nie ważne czy to Kaczyński, Tusk, Nowak, jakiś Kowalski czy Michnik, no ale wiadomo a) mentalność Kalego, b) brak logiki i serca, c) podwójne standardy.

  20. no Max troche koloryzuje, ale na tym Polega YT, Kontent Jakosci wykladowej w wieszkosci ma malo odslon, a YT zyja z reklam no i propagandy.Odp sobie na pytanie, czy dzialalnosc Maxa jest szkodliwa, pozytywna czy obojetna, Wg mnie bardzo pozytywna, a to co stalo sie z WTC to Amerykanska sprawa..Content creators i tak maja ciezkie zycie, nie dolewajce

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here